piszę, myślę, jem, kocham... czytam, patrzę, uprawiam seks... słucham, palę... jestem...

sound of silence

poniedziałek, 18 stycznia 2010

 

Metro. Jak dla mnie ... ideał...

Powstało w 1991 roku i teraz jest najdłużej gramym i najbardziej znanym polskim musicalem.

Polski musical z librettem Agaty i Maryny Miklaszewskich, muzyką Janusza Stokłosy, w reżyserii Janusza Józefowicza, grany jest w Warszawie już od ponad osiemnastu lat.

 

Bohaterami są mlodzi ludzie wkraczający w dorosłe życie i nie zazwsze z tym wkroczeniem potrafiący sobie poradzić. Rozczarowani, pozbawieni swoich ideałów, ale zarazem pelni pasji i .. zakochani. To spektakl o poszukiwaniu siebie, o świecie, o zyciu, o odpowiedzi na pytanie dokąd zmierzamy, czym jest sukces i ile za niego można zaplacić. Dlatego jest aż tak bardzo aktualny i przemawia do prawie wszystkich....

Dla mnie Metro nieodzownie łaczy się z Edytą Górniak, z Katarzyną Groniec, z Robertem Janowskim, Michalem Milowiczem, Boguslawem Lindom i Olafem Lubaszenko. I pewnie nowe wykonania nie przypadną mi aż tak abrdzo do gustu. Ot! przyzwyczajenie.

Dla mnie Metro  było i pewnie będzie utworem, który nie pozwala o sobie zapomnieć.

 

Relacja z gościnnego występu we Wrocławiu za czas jakiś (czyli po 20.01.2010)

01:10, asfaltowa_dziewczynka , sound of silence
Link Komentarze (4) »
Blog Forum Gdańsk 2010