piszę, myślę, jem, kocham... czytam, patrzę, uprawiam seks... słucham, palę... jestem...
wtorek, 23 marca 2010

W zasadzie nie możemy narzekać na brak programów czytelniczych - jest ich kilka, jeśli nie kilkanaście. Mamy w dodatku czytanie ksiązek w radiu czy programy promujące czytelnictwo. Ale kiedy przyglądamy siętemu bliżej - czegoś brakuje...



1. Hurtownia książek



Niestety, na dłuższą metę trochę nudne. Agnieszka Wolny-Hamkało i Andrzej Grabowski (choć ja wolałam Billa Johnstona) przechadzają się pomiędzy kartonami w tytułowej hurtowni książek.  Zapraszają gości (mniej-więcej popularnych w danym okresie), przeprowadzają wywiady, rozmawiają. Ale tak naprawdę, niewiele w tym nowatorstwa i zaangażowania prowadzących w tematykę programu. W zasadzie redaktorzy nie zachęcają do przeczytania – czy choćby sięgnięcia – po omawiane pozycje. Forma, nawet nie dyskusji, tylko delikatnej (!) wymiany myśli po krótkiej chwili nudzi i męczy. Program bardzo, bardzo grzeczny, a przez to monotonny i trochę zniechęcający.

Jedną z niewielu dobrych stron programu są anonimowe komiksy ilustrujące omawiane książki. Zabawne, czasem ironiczne, ale przede wszystkim niecodzienneJ

W każdym odcinku widzowie, wysyłając sms-y,  głosują na książkę na książkę tygodnia.

Ja sama za programem nie przepadam i oglądam niezmiernie rzadko. Niestety.

Ostatni odcinek miał emisję na TVP Kultura 20.03.2010 roku



2.  Telewizyjne Wiadomości Literackie


Chyba najlepszy program ze wszystkich. Konwencja podobna, jak w normalnych wiadomościach. Kilka najważniejszych wydarzeń kulturalno-literackich, krótkie ujęcia, dwa-trzy zdania nt danego przedsięwzięcia. Mamy więc i informację o Paszportach Polityki i o literackim Noblu i o kolejnej powieści Kinga. Ale! Wbrew pozorom, nie mamy tu popkultury - jest literatura trochę wyższych lotów - polska i zagraniczna.

W dodatku znajdujemy w TWL trochę teorii - podanej w bardzo przystępny sposób. Najczęściej przez specjalistów z danej dziedziny: literaturoznawców, profesorów, krytyków.

Program o tyle ciekawy, że prezentuje literaturę niszową i tę z wyższej półki, często mało znaną. Krytycy prezentują nie tylko powieści, ale również wiersze (m.in. prof. Łukasiewicza), nie tylko analizując i interpretując utwory, ale również przemycając subtelnie wiedzę z zakresu teorii literatury.

A na koniec TWL serwują nam wywiad przeprowadzany przez genialnego prof. S. Beresia. Wywiad za każdym razem zaskakujący, mądry i ciekawy; pokazujący sylwetkę autora i jego dzieło z zupełnie innej perspektywy.

TVP2, czas: ostatni odcinek 17.01.2010; teoretycznie co miesiąc mamy nowy odcinek (teoretycznie!)

3. Czytajmy


Czytajmy to program mający formę krótkiego felietony pisanego (czy też mówionego) przez Krzysztofa Masłonia i Tomasza Zaperta. Dziennikarzom „pomagają” krytycy literaccy, a całość uzupełniają fragmenty lektur. Co bardzo dla mnie pozytywne, to odniesienia w owych felietonach do całości literatury. Autorzy nie oceniają samego dzieła, ale oceniają je w kontekście całej literatury – tej wysokiej, ale również w kontekście popkultury i oczekiwań czytelniczych. Ale! Mamy tutaj przede wszystkim książki „ambitne” i takie, których na półkach „Empiku” trzeba poszukać trochę dłużej

4. Czytam, bo lubię


Po pierwsze nieprofesjonalny. Dorota Wellman przedstawia książki, które – przynajmniej w założeniu – sama przeczytał i które z czystym sumieniem może polecić. Nie boi się przyznać do tego, ze przeczytała „Zmierzch”. Ba! Że jej się podobał (co nie przeszłoby w pozostałych programach). Ale! Ten nieprofesjonalizm sprawia też, że redaktor W. nie analizuje literatury (i dobrze, bo w zasadzie się na nie zna), a raczej streszcza wybrane powieści. Co więcej, w jej programie mamy prawie samą, tak przeze mnie uwielbianą, popkulturę. Mamy więc, wspomniany już, Zmierzch, mamy Super Nianię, mamy poradniki i mamy Wiśniewskiego.
W dodatku, każdy odcinek nie jest zbiorem kilku książeczek wybranych ot -tak!. Zawsze mamy tematycznie dobrane kilka pozycji, które autorka omawia w odniesieniu do  innych z danego kręgu tematycznego.

Jedyny minus programu (a zarazem jego plus) to prowadząca Wellman, której – ja dla mnie – jest ostatnio trochę ... za dużo.


Ostatni odcinek: TVN STYLE, piątek 20.00

5. Czytelnia


Przyznam szczerze, ze nie zdarzyło mi się jeszcze zobaczyć ani jednego odcinka „Czytajmy”, nie mniej należy o tym programie wspomnieć.
Program składa się z trzech części – najpierw prowadzący przedstawiają najlepiej sprzedające się książki, następnie następuje dyskusja trzech krytyków nt wybranych dzieł, a całość wieńczy wypowiedź pisarza, który rekomenduje wybrane przez siebie książki.

TV KULTURA, czas: ostatni odcinek wyemitowano 14.03.10 o godz. 00.00 (!)

6. Kącik książkowy w DD TVN


Cotygodniowy cykl książkowy, w którym Anna Dziewit przedstawia widzom swój subiektywny kanon książkowy. Niestety, najgorsze ze wszystkich programów promujących książki. Prowadząca mówi tak, jakby żadnej z prezentowanych książek nigdy nie przeczytała. No, może przeglądnęła, ale nie przeczytała. Zwalam to na karb krótkiego czasu, w ciągu którego Dziewit musi omówić trzy książki, ale mimo wszystko, radziłabym prowadzącej coś zmienić w swoich „felietonikach”

 

***************************

A w następnym odcinku dowiemy się, dlaczego „Nostalgia anioła” nie podobała się asfaltowej_dziewczynce i co asfaltową bolało po projekcji „Alicji w krainie czarów”

***************************

zdjęcia ze stron:

www.tvp.pl/kultura

http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.chillizet.pl/var/ezflow_site/storage/images/radio/programy/chilli-zet-czytac-albo-nie-czytac/

http://www.tvnstyle.pl/program/1794/view

07:59, asfaltowa_dziewczynka
Link Komentarze (5) »
Blog Forum Gdańsk 2010