piszę, myślę, jem, kocham... czytam, patrzę, uprawiam seks... słucham, palę... jestem...
wtorek, 26 stycznia 2010
Kubuś jest bohaterem mojego dzieciństwa. Zaraz po Smurfach i Gumisiach; zdecydowanie prześciga Kaczora Donalda czy Myszkę Miki. I nic, nigdy!!, nie zmieni mojej miłości do Misia o Bardzo Malym Rozumku:) Nic! Nawet te okrutne spekulacja, jakoby Kubuś był Zombiakiem, mordercą czy otylym fanem miodku a jego przyjaciele - żądnymi zemsty potworami:) UWAGA! DLA OSÓB O MOCNYCH NERWACH:)
wtorek, 19 stycznia 2010

Lubię tego typu książki. Nie tylko dlatego, że są dla dzieciaków i sprawiają, że jednak trochę młodzieży czyta, ale przede wszystkim dlatego, że nie wymagają ode mnie zbytniego skupienia i mogę je czytać w bezsenna noc (jak to miało miejsce przedwczoraj) jednocześnie jednym okiem czytając, drugim -  próbując zasnąć, a trzecim - tym na środku czoła - oglądając "Mistrza i Małgorzatę ( swoją drogą szkoda, ze ten - w sumie dobry - serial, TVP emituje miedzy 1.55 a 3.40 w nocy)

A oto i smaczek literacki w wykonaniu Ewy Nowak: "niewierność jest motorem napędowym ewolucji. Warto o tym pamiętać, gdyż to tłumaczy wiele zachowań mężczyzn" (s.159)

23:34, asfaltowa_dziewczynka , szybki numerek
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 18 stycznia 2010

 

Metro. Jak dla mnie ... ideał...

Powstało w 1991 roku i teraz jest najdłużej gramym i najbardziej znanym polskim musicalem.

Polski musical z librettem Agaty i Maryny Miklaszewskich, muzyką Janusza Stokłosy, w reżyserii Janusza Józefowicza, grany jest w Warszawie już od ponad osiemnastu lat.

 

Bohaterami są mlodzi ludzie wkraczający w dorosłe życie i nie zazwsze z tym wkroczeniem potrafiący sobie poradzić. Rozczarowani, pozbawieni swoich ideałów, ale zarazem pelni pasji i .. zakochani. To spektakl o poszukiwaniu siebie, o świecie, o zyciu, o odpowiedzi na pytanie dokąd zmierzamy, czym jest sukces i ile za niego można zaplacić. Dlatego jest aż tak bardzo aktualny i przemawia do prawie wszystkich....

Dla mnie Metro nieodzownie łaczy się z Edytą Górniak, z Katarzyną Groniec, z Robertem Janowskim, Michalem Milowiczem, Boguslawem Lindom i Olafem Lubaszenko. I pewnie nowe wykonania nie przypadną mi aż tak abrdzo do gustu. Ot! przyzwyczajenie.

Dla mnie Metro  było i pewnie będzie utworem, który nie pozwala o sobie zapomnieć.

 

Relacja z gościnnego występu we Wrocławiu za czas jakiś (czyli po 20.01.2010)

01:10, asfaltowa_dziewczynka , sound of silence
Link Komentarze (4) »
niedziela, 03 stycznia 2010

JAKO ŻE W ROKU 2010 POSTANOWIŁAM PRZESTAĆ "CHOMIKOWAĆ", POSTANOWIŁAM POZBYĆ SIĘ MASAKRYCZNEJ ILOŚCI RZECZY, KTÓRE MAM W DOMU, ODGRUZOWAĆ PÓŁKI Z KSIĄZEK (OCZYWIŚCIE, NIE WSZYSTKICH) I ZROBIĆ MIEJSCE NA NOWE,

DLATEGO WIĘC ROZPOCZYNAM AKCJĘ: ODDAM KSIĄŻKI W DOBRE RECĘ. KTOKOLWIEK CHCIAŁBY COKOLWIEK Z MOJEJ KUPKI, ZAPRASZAM NA @.

 

LISTA KSIĄŻEK ZNAJDUJE SIĘ TUTAJ

 

UWAGA! WSZYSTKIE KSIĄZKI SĄ JUŻ "ZAJĘTE"

17:27, asfaltowa_dziewczynka
Link Komentarze (16) »
Blog Forum Gdańsk 2010